Platon kiedyś powiedział, że pierwszym i największym zwycięstwem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą.

Trafiłam na te słowa bardzo dawno temu i wzięłam je sobie mocno do serca.

Platon kiedyś powiedział, że pierwszym i największym zwycięstwem człowieka jest zwycięstwo nad samym sobą. Trafiłam na te słowa bardzo dawno temu i wzięłam je sobie mocno do serca.

Kilka lat później, do słów Platona dołączył Stephen Covey, który w swojej książce “7 nawyków skutecznego działania” zadał zadanie powalające mnie z nóg i dające do myślenia przez wiele dni:

“Wymień JEDNĄ czynność, którą mógłbyś robić (a nie robisz) na co dzień, a co kolosalnie poprawiłoby twoje życie osobiste/zawodowe”.

Zrozumiałam, że dzięki wytrwałości i systematycznej (oraz wcale nie ciężkiej pracy) można osiągnąć o wiele więcej niż siedząc i snując plany o “idealnym dniu”, w którym rzucę świat do mych stóp. Zrozumiałam, że codzienne układanie jednej cegiełki do mojej budowli spowoduje to, że zanim się obejrzę – będzie gotowa. Zrozumiałam też to, że słonia nie zjada się na raz, ale kęs po kęsie!

Od tamtej pory z mniejszym lub większym sukcesem staram się kłaść moje “cegiełki” każdego dnia… Jest ich kilka, ale nie są bardzo obciążające. Wiem, że zaszczepienie w moim życiu codziennego czytania, spacerów czy nauki języka może je całkowicie odmienić. Do wypracowania tych drobnych nawyków – czyli doprowadzenia do tego, aby były to czynności automatyczne używałam różnego rodzaju “wspomagaczy”. Były to np. papierowe habit trackery, które przyklejałam na ścianę w łazience; alarmy w telefonie, które przypominały mi o danej czynności lub inne zabiegi, aż trafiłam na aplikację do śledzenia nawyków, która skradła moje serce.

Dzisiaj, jeden z jej Twórców gości w moich skromnych, internetowych progach z wpisem, więc nie mogę za bardzo zabierać mu miejsca rozbudowanym wstępem, ale chcę napisać Wam jeszcze, że ta aplikacja bardzo wsparła mnie (i wspiera nadal) w dążeniu do zmiany, budowaniu świadomości i skuteczności. Cenię ją sobie za prostotę a świadomość tego, że podglądają mnie przyjaciele i znajomi w odhaczaniu codziennej aktywności sprawia, że mam większą motywację! Jeśli i Ty po przeczytaniu wpisu Adriana postanowisz spróbować swoich sił z Naviko to pamiętaj, że możesz mnie dodać do grona osób, które będą obserwować Twoje postępy i które możesz obserwować i Ty, aby zwiększyć swoją motywację, bardziej się zmobilizować.

Owocnej lektury!

Każdy marzy o życiu składającym się wyłącznie z dobrych dla niego nawyków. Niewiele osób jest jednak w stanie podjąć się wysiłku niezbędnego do ich wykształcenia. Liczymy, że pewnego dnia magicznie się one pojawią – obudzimy się wcześnie rano (nawet nie myśląc o dodatkowej drzemce), zjemy zdrowe śniadanie i z radością pobiegniemy na siłownię by potem cały dzień pracować nad kreatywnymi projektami, które odkładaliśmy od miesięcy…

Wszyscy znamy korzyści wynikające ze zdrowego odżywiania czy regularnych ćwiczeń. Ja również przez długi czas chciałem robić codziennie pompki, spędzać mniej czasu na social media, jak i robić mnóstwo innych produktywnych rzeczy. Wiedziałem, że powinienem, ale to nie wystarczało bym zacząć je realizować. Jak więc powinniśmy zacząć, by zwiększyć swoje prawdopodobieństwo na sukces?

Rób małe kroki (naprawdę małe)

James Clear w swojej książce “Atomowe nawyki” opowiada o tym, jak małe nawyki potrafią znacznie wpłynąć na nasze życie. Opisuje on między innymi brytyjskich kolarzy, którzy mieli na celu poprawę swoich osiągów o jedynie 1%. Taka na pierwszy rzut oka niezauważalna zmiana, przy zawziętym dążeniu do celu, potrafi zdziałać niesamowite efekty.
Ciągle pamiętajmy o naszych dalekosiężnych celach, ale zastanówmy się, co moglibyśmy dla nich zrobić dzisiaj. Chcesz czytać jedną książkę tygodniowo? Zdecyduj, że od dzisiaj będziesz czytać jedną stronę dziennie. Z pewnością będzie Ci łatwiej zacząć, nabrać rozpędu i mieć już podstawę do budowania swojego nawyku.

Śledź postępy

Gdy już znasz swoje działania na najbliższe tygodnie – koniecznie je zapisz! Najlepiej w formie pozwalającej Ci na codzienne odznaczanie wyników – zarówno sukcesów, jak i porażek. Wyrób sobie najważniejszy z nawyków – nawyk codziennej weryfikacji swoich działań. Taki rachunek sumienia nie pozwoli Ci zapomnieć o celach, które sobie postawiłaś. Dodatkowo na bieżąco będziesz weryfikować czy o niczym nie zapomniałaś i ewentualnie jakie przeszkody bądź wymówki stoją na Twojej drodze. Taką listę trzymaj w widocznym miejscu, bądź skorzystaj z dedykowanej aplikacji na telefon, która pozwala na codzienne odznaczanie swoich nawyków.
Zachęcam do przetestowania aplikacji Naviko. Pozwala ona na zdefiniowanie własnych nawyków wraz z częstotliwością ich realizowania (codzienne, klika razy w tygodniu bądź np. w każdą środę i sobotę). Odznaczając kolejne sukcesy, aplikacja automatycznie wylicza passę każdego z naszych nawyków.

Przygotuj się

Gdy mam w planach poranne bieganie, już dzień wcześniej szykuję sportowe ubrania i kładę je przy łóżku. Jeśli o poranku chciałbym zrezygnować z joggingu, będę zmuszony schować mój outfit z powrotem do szafy. Ta chwila rozczarowania własnym postępowaniem zazwyczaj bywa trudniejsza do przełknięcia niż wyjście i przebiegnięcie tych kilku kilometrów. Dbaj o swoje własne otoczenie i stwarzaj warunki do realizacji swoich celów. Pominięcie nawyku jest proste, podjęcie świadomego działania pokazującego naszą rezygnację nie należy do najprostszych – sprawdź sama 🙂

Rzuć sobie wyzwanie

Brakuje Ci motywacji? Rzuć sobie challenge! Określ przez ile tygodni będziesz codziennie realizować dany nawyk. Covey w swojej bestsellerowej książce “7 nawyków skutecznego działania”, opisuje nawyk zaczynania z wizją końca. Mając jasno sprecyzowany cel naszej drogi wraz z kolejnymi checkpointami, prędzej czy później dotrzemy tam gdzie zaplanowaliśmy. Możesz również ustalić sobie nagrodę za zwycięstwo w takim wyzwaniu w postaci dobrej kolacji lub książki.

Motywacja bezwzględna

Jesteś w pełni zdeterminowana na osiągnięcie swojego celu? Jest jedna metoda, która może zmotywować Cię jeszcze bardziej! Co gdybyś zamiast nagrody zadeklarowała się, że w przypadku, gdy nie będziesz realizować swojego zobowiązania, przelejesz określoną kwotę na organizację charytatywną? Jeśli to za mało, ustal że przelejesz te oszczędności do organizacji, której działania wydają Ci się kontrowersyjne, co powinno dać Ci dodatkowego kopa. Może warto również powierzyć te środki bliskiej nam osobie. Dzięki temu zyskasz nie tylko sędziego, który uczciwie rozliczy Twoje zobowiązanie, ale i wiernego kibica, który gdy zajdzie potrzeba, odpowiednio zmotywuje Cię przypominając co zrobi z Twoimi pieniędzmi.

Pochwal się innym

Pewnie nie raz dzięki inspirującej książce bądź artykułowi, zdarzyło Ci się zacząć planować w głowie swoje ambitne cele prowadzące na szczyt. Zakładam, że niejednokrotnie planując przejęcie władzy nad światem coś rozproszyło Twoją uwagę i temat… bezpowrotnie uleciał. Mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie 🙂
Co jednak w przypadku, gdy już na samym początku zastosujesz tych kilka prostych kroków opisanych powyżej, a dodatkowo powiesz o swoim wyzwaniu chociaż jednej bliskiej Ci osobie? Niby nic wielkiego, ale bądź pewna, że z tyłu głowy będziesz pamiętała, że Twój cel nie jest już tajemnicą, która możesz puścić w niepamięć gdy pojawią się pierwsze chwile słabości bądź zwątpienia. Od teraz będziesz czuła na sobie wzrok bliskiej Ci osoby, która nie tylko będzie oceniać Twoje wyniki, ale także wspierać w tych trudniejszych chwilach.
Jeśli zdecydujesz się na aplikację Naviko, będziesz mogła śledzić nawyk razem ze znajomymi. Dzięki temu możecie się wzajemnie motywować widząc swoje codzienne zmagania oraz “walcząc” o najdłuższą passę konkretnego nawyku.

Nie poddawaj się

Ścieżka rozwoju nawyków z pewnością należy do tych bardziej kamienistych, na których nie raz się poślizgniemy, czy potkniemy. Zapomnimy o porannej gimnastyce, skusimy się na pyszny deser wbrew naszej diecie, czy po godzinie zorientujemy się, że pochłonęły nas media społecznościowe. Pamiętaj, że to wszystko jest OK. Każdemu z nas zdarzają się chwile słabości i wcale nie oznacza to, że powinniśmy się poddawać.
Oprah powiedziała kiedyś:
“Jeśli złapiesz się na jedzeniu ciastka, nie obwiniaj się za to. Po prostu spróbuj przestać, zanim zjesz całe opakowanie.”
Gdy coś pójdzie nie tak, zrób wszystko by wrócić do nawyków nad którymi pracujesz. Pamiętaj – nie rezygnuj tylko dlatego, że nie jesteś idealna. Nikt nie jest.

  • Promocja!

    Workbook “Wszystko zaczyna się od poczucia własnej wartości”

    72,00  54,00 
  • Indywidualna sesja coachingowa

    220,00 
  • Karty do pracy z osobistymi granicami

    120,00