Chyba, pierwszy raz w życiu zrobiłam sobie tak gruntowne podsumowanie roku. W dodatku robiłam je w grudniu i przeciągnęłam na styczeń. Dla mnie rok 2020 był dobrym rokiem. Cały świat chorował, a ja się uzdrawiałam – taki paradoks. 

Czego więc nauczył mnie ten 2020 rok?

Z

Odwagę można czerpać z książek – dzięki “Kintsugi” i “Rosnąc w siłę” podjęłam kilka odważnych decyzji, których się bałam. Słowa mają moc. Wielką moc!

Z

Stres to cichy zabójca – czasem jednak nie ma innej opcji jak wytrwać, dopóki nie zakończymy pewnych etapów, relacji – nie wszystko da się zakończyć natychmiast. Czasem warto spalić jakiś most i nie dać sobie żadnej możliwości powrotu do konkretnego miejsca. Nigdy więcej nie będę kierować się przekonaniem, że “nie warto palić mostów”. Może i nie warto, ale się opłaca.

Z

Nie każdy pomysł ma sens nawet jeśli jaramy się nim jak listopadowy znicz – warto zrobić sobie miejsce na takie pomysły w zeszycie i poczekać, czy za tydzień lub dwa nadal tak bardzo nas będzie jarał. Jeśli tak – trzeba koniecznie wprowadzić go w życie.

Z

Nie wygrywają najsilniejsi, ale najbardziej elastyczni. 

Z

Nagrywanie podcastu to bardzo prosta rzecz – wcale nie trzeba robić specjalistycznych kursów, a inwestycja w sprzęt to kwota w okolicy 300 zł. Większym wyzwaniem jest regularność – trzeba znaleźć swój rytm i zaakceptować swój głos, który usłyszymy w nagraniu.

Z

Kiedy przestawiamy się na rytm “slow” nasz umysł szaleje. Tak bardzo trudno jest przestać biec w wyścigu szczurów. Jednak warto i się opłaca. 

Z

Robienie szalonych rzeczy dodaje skrzydeł – w ubiegłym roku kąpałam się o wschodzie słońca w sopockim morzu, skoczyłam na paralotni z góry Żar, morsowałam w lodowatej wodzie i poszłam samotnie w góry.

Z

Poza materią, istnieje też energia i to ona jest o wiele ciekawsza – nauczyłam się tego podczas kursów u Klaudii Pingot.

Z

Warto myśleć odwrotnie i działać na opak – po swojemu. Nie opłaca się nikogo kopiować ani podążać jego śladami – każdy z nas jest inny i każdy ma swoją własną drogę. 

Z

Jeśli chcesz tworzyć biznes przestaw się z trybu konsumpcji treści i reakcji na tryb kreacji.

Z

Istnieje diametralna różnica w podejściu do biznesu pomiędzy kobietami, a mężczyznami. Żaden z nich nie jest lepszy, ale warto sprawdzić, który jest najbardziej odpowiedni dla Ciebie.

Z

Każdy kryzys (nawet ten światowy) można przekuć w coś dobrego.

Z

Swoboda, to dla mnie jedna z najważniejszych wartości, ale dobrze jest mieć ramy działania, plan dnia, tygodnia i konkretny, smartowy cel.

Z

Jesteśmy jak cebule – nasze poznawanie siebie nigdy się nie kończy.

Z

Warto mieć sprzymierzeńców. Najlepiej całą armię!

Z

Jak się bardzo nic nie chce to trzeba odpuścić i po prostu nie robić nic. Widocznie tego Ci potrzeba. Nie ciśnij. Świat się nie zawali. Zresztą jak poleżysz to możesz nasłuchiwać, czy się wali 😉

Z

Jeśli w coś wierzysz – walcz o to do końca. Do ostatniego tchnienia. Nigdy się nie poddawaj!

Z

Słuchaj siebie.

2020 rok to też czas, który określiłabym słowami: odpoczynek i regeneracja. Bardzo dużo odpoczywałam, rozmyślałam i uczyłam się. Skończyłam menadżerskie studia podyplomowe (z wyróżnieniem) i kilka dłuższych kursów. W drugiej połowie roku królowała u mnie książka Julii Cameron “Droga Artysty”. Dzięki niej odblokowałam swoją twórczość i tak dzięki temu:

Wydałam workbook “Wszystko zaczyna się od poczucia własnej wartości” bo wiem, jak brak poczucia własnej wartości potrafi blokować. Workbook zawiera ponad 50 stron i 31 ćwiczeń coachingowych. Dotyka takich tematów jak samopoznanie, wiara w siebie, asertywność czy samodyscyplina (ale ta empatyczna – bez bata nad sobą).

Zaczęłam nagrywać podcast Biznes bez spiny. Jego założeniem jest przeprowadzanie wywiadów z innymi mikroprzedsiębiorcami o tym, jak rozwijają swoje biznesy. Zapraszam też do rozmowy specjalistów z różnych branż, aby dzielili się wiedzą z moimi słuchaczami. Odcinek 7 z Dorotą Prokofij został wyróżniony przez portal Najlepsze Polskie Podcasty. To było niezwykle motywujące wyróżnienie! Szczęśliwy trzynasty odcinek nagrałam z moim autorytetem biznesowym, czyli Grażyną Pawtel-Lorente i tak oto zamknęłam rok z liczbą odsłuchań, która przekroczyła tysiąc!

Uruchomiłam biznesowy mastermind, który odbywa się w każdy poniedziałek o 9:00 rano. Jeszcze nigdy tak energetycznie nie zaczynałam tygodnia! Dziewczyny, z którymi spotykam się w ramach mastermindu są najwspanialszymi partnerkami! Każda z nich jest najlepszą specjalistką w swojej dziedzinie i razem tworzymy zgrany team. Jeśli i Ty myślisz o tym, aby dołączyć do biznesowych mastermindów, zapisz się na listę oczekujacych!

Podpisałam kolejną umowę na dystrybucję moich Kart do pracy z osobistymi granicami. Od 2020 roku poza Gażetami Trenera i moją stroną www, kupić je możecie w Experience Corner.

Uruchomiłam bezpłatną grupę na Facebooku dla przedsiębiorców “Biznes bez spiny”. Póki co – towarzystwo jest kameralne, ale jest z tego więcej plusów. Masz ochotę dołączyć? Wskakuj!

Stworzyłam mini-kurs o pieniądzach, bo uważam, że jest to temat, który niepotrzebnie ma przyklejoną etykietkę: ‘tabu’. Uważam, że o pieniądzach powinno się mówić. Ba! O pieniądzach powinno się uczyć już na etapie szkoły podstawowej. W mini kursie zebrałam całą wiedzę, którą mam w tym zakresie a podpieram ją tym, że przebiłam przed pandemią swój sufit finansowy. Kurs jest w formie plików audio oraz ćwiczeń w formacie pdf. 

Ostatnią rzeczą, którą uruchomiłam jest pakiet konsultacji i coachingu w obszarze efektywności osobistej, a dokładniej: pomagam zorganizować mikroprzedsiębiorcom i freelancerom dzień tak, aby bez większych nakładów energii i pracy czuli, że są efektywni i produktywni.

Niektórzy z Was pewnie zauważyli też, że zmieniła się moja strona internetowa. To zasługa wspaniałej i niezastąpionej Asi Kamisińskiej, która potrafiła z ogromną cierpliwością dociekać o co mi chodzi i wiernie oddała moją wizję w realu. A właściwie to chyba powinnam napisać, że w cyfrowym realu… To chyba jakiś oksymoron 😉

 

Trochę tego jest. Czuję dumę i mam wniosek: warto robić podsumowania. Jeśli tego nie zrobiłaś, to bez względu na moment w roku w jakim czytasz ten tekst zrób takie podsumowanie koniecznie. Może być to podsumowanie kwartału lub nawet miesiąca. 

Zapisz się na newsletter i odbierz „Prostą strategię dla małego biznesu, która pomoże mu wzrastać”

.

O moim wstydzie. Tak na świeżo.

W ostatnim czasie w moim życiu wydarzyło się kilka drobnych rzeczy, które spowodowały, że od wczoraj nie mogę przestać myśleć o moim wstydzie i jednocześnie też o tym, że chcę o nim opowiedzieć. Dopiero wczoraj tak naprawdę, głęboko zrozumiałam jak bardzo właśnie wstyd sabotuje nas przed rozwojem, sięganiem po swoje cele i marzenia. Wstyd powoduje, że się kurczymy. Skurczamy. I zostajemy w tym skurczu, sztywniejemy i coraz mniej jesteśmy sobą. No bo jak być sobą kiedy ścisnęliśmy się do wielkości walizki kwalifikującej się na bagaż podręczny?

Co mi dało morsowanie

Sezon na morsowanie zakończony. W tym roku morsowała chyba cała Polska 😉 I dobrze! Warto próbować czegoś nowego chociaż w przypadku morsowania raczej właściwym określeniem byłoby „czegoś starego”. Dlaczego zaczęłam morsować? Co mi to dało? Zebrałam wszystko w jeden krótki wpis. Zapraszam.

  • Podcast w dwa dni kurs

    KURS: Podcast w dwa dni. Nagraj, zmontuj, wypuść.

    200,00 
  • Małgorzata Gabryś konsultacje indywidualne

    Pojedyncza konsultacja – 60 minut

    200,00 
  • Ogarnij swój dzień - pakiet sesji

    Ogarnij swój dzień! (pakiet sesji indywidualnych)

    700,00