temat odcinka:

o talentach w biznesie z Magdaleną Seroka

W tym odcinku poruszam temat talentów Gallupa (badanie StrengthsFinder) i ich wpływu na rozwój biznesu. Zaprosiłam do rozmowy moją wieloletnią przyjaciółkę Magdalenę Seroka, która jest akredytowanym przez ICF coachem mocnych stron oraz trenerem. Rozmawiamy o tym, co to w ogóle są te talenty, jak zrobić test (badanie Gallupa), czy warto go robić i co dalej po teście. Zadaję też Magdzie pytanie, jaki konkretnie wpływ, przełożenie na nasz biznes ma wiedza o naszych talentach, mocnych stronach oraz czy talenty pomagają, czy przeszkadzają w prowadzeniu własnej działalności.

Sezon 1, Odcinek 1    |    53:43

podcast-odcinek1-magdalena-seroka

gość odcinka

Magdalena Seroka

Akredytowany Coach (ACC ICF) oraz Coach Mocnych Stron certyfikowanym przez Strengthscommunity Poland.
Od lat pomaga kobietom w odkrywaniu talentów oraz ich skutecznym wykorzystywaniu w życiu prywatnym jak i rozwoju zawodowym. W pracy wykorzystuje coaching mocnych stron (na podstawie wyników badania StrengthsFinder Instytutu Gallupa), pracę ze schematami myślenia i przekonaniami, w tym Racjonalną Terapię Zachowania oraz elementy Nonviolent Communication (NVC). Jej misją jest wspieranie innych w budowaniu życia w zgodzie ze sobą, swoimi wartościami i aspiracjami, tworzeniu zdrowych relacji rodzinnych opartych na partnerstwie i odważnym stawianiu osobistych granic. Prowadzi sesje indywidualne jak również procesy coachingu grupowego.

Jej TOP5 : Komunikatywność, Bliskość, Poważanie, Aktywator, Pryncypialność

Strony internetowe wspomniane w podcaście:

Strona Dominika

Strona Utalentowanych, na której znajdziecie informacje o Meetup’ach w Krakowie

Przeczytaj transkrypcję naszej rozmowy!

Cześć, tu Gosia.

Witaj w moim podcaście „Biznes bez spiny”. Jeśli chcesz budować swoją firmę wokół swojego życia, a nie życie wokół firmy to ten podcast jest dla Ciebie. Znajdziesz tu sporo inspiracji ode mnie i moich gości. Zapraszam.

W dzisiejszym odcinku chciałabym poruszyć temat talentów, mocnych stron Gallupa w kontekście biznesu. Zaprosiłam więc do rozmowy moją wieloletnią przyjaciółkę Magdalenę Serokę.

Magda od wielu lat wspiera kobiety (głównie mamy) w odkrywaniu talentów i mocnych stron, rozwijaniu w ogóle tych talentów, budowaniu poczucia własnej wartości, pracy z przekonaniami. Motywuje też te kobiety do tego, aby odważnie realizowały swoje cele i żyły zgodnie ze swoimi wartościami i zasadami. Magda jest certyfikowanym przez ICF coachem, coachem mocnych stron i też trenerem.

G: Witaj Madzia, bardzo Ci dziękuję za przyjęcie zaproszenia do mojego podcastu.

M: Cześć Gosia. Witajcie. Bardzo mi miło usłyszeć taki wstęp.

G: Do usług. Madzia myślę, że jesteś odpowiednią osobą do tego, aby powiedzieć nam, o co w ogóle chodzi z tymi talentami.

M: Cieszę się, że mogę wam opowiedzieć o talentach, bo odkrycie w moim życiu talentów było też ogromną rewolucją, do której nie zachęcam, nie namawiam, ale przyniosło mi same dobre rzeczy, więc polecam.

G: Yhm… coś więcej powiesz na ten temat, jak to u Ciebie się zaczęło, jak w ogóle trafiłaś na talenty Gallupa, jak to u Ciebie wyglądało?

M: No można powiedzieć tak, że chodziłam z takim wieloletnim poczuciem beztalencia, ponieważ się nie spełniałam zawodowo, a pracowałam w urzędzie przy wnioskach o dofinansowanie, wnioskach o płatność. Czyli generalnie praca taka przy komputerze, przy papierach, przy liczbach. No i byłam, po prostu można powiedzieć przeciętna w tym, co robię. Nie, jako osoba, tylko rola, którą wykonywałam, powodowała po prostu, że nie osiągałam jakiś spektakularnych sukcesów i miałam ogromne, właśnie poczucie takiej nieskuteczności i braku sukcesów zawodowych. I po prostu tak sobie, chodziłam z tym poczuciem, aż odkryłam, że jest takie badanie, w którym można odkryć talenty i podjęłam się właśnie tego zrobienia i od tego dnia można powiedzieć, że powoli, stopniowo zaczęłam zmieniać zdanie na swój temat i wyjść z poczucia i przekonania beztalencia w poczucie, że mam ogromną wartość, którą mogę dzielić się z innymi. I każdy z nas ma ogromną wartość właśnie w tych talentach, które dają nam i poczucie spełnienia i skuteczność i satysfakcję. Ale też wnoszą wartość w swoje życie i w życie innych, i w życie firmy, i w życie relacji, w rodzinę, tak więc no żyjemy wszyscy talentami. Chociaż też jestem ostrożna w tym, ponieważ to też jest tylko badanie i nie zalecam łykania jak tabletkę, żadnych wyników badań. Ale to jest taki wstęp myślę, do takiej pracy nad sobą i szukania w sobie właśnie talentów, mocnych stron i wartości, którą można dawać innym.

G: Yhm… Jestem też osobą, która wzięła udział też w tym badaniu, dzięki oczywiście Tobie, bo pracowałyśmy razem coachingowo kilka lat temu. Pomagałaś mi zmierzyć się z pewnym wyzwaniem życiowym i myślę, że warto przy tych talentach tutaj też doprecyzować tak, że te talenty często nam się kojarzą z jakąś taką umiejętnością związaną z nie wiem, malowaniem, ze śpiewem, z graniem na jakimś tam instrumencie. Też w sumie wtedy, kiedy Ty wspominałaś mi o tym badaniu to ja do tego też tak podchodziłam. Z drugiej strony właśnie, mając z tyłu głowy to, że „heloł”, że raczej chyba nic mi nie wyjdzie no, bo przecież do tej pory jeszcze nie odkryłam żadnego takiego, tej umiejętności jakiejś w sobie i fajnie by może było właśnie też o tym opowiedzieć, że to chyba nie do końca o to chodzi.

M: Tak, generalnie no takie jest tłumaczenie na polski, że są to talenty, natomiast chodzi przede wszystkim o cechy, które mamy. Bo talent z definicji to jest naturalny, powtarzający się wzorzec myślenia, działania, zachowania, odczuwania, który mogę wykorzystać w sposób produktywny. Czyli to nie jest właśnie talent, że ja pięknie gram, pięknie tańczę czy śpiewam. Tylko to jest pewna moja cecha, którą mam w sobie. Ja to mówię, że talent… Wiele z życiu możesz stracić, ale twoich talentów nikt Ci nigdy nie odbierze, tak? Czyli budowanie na swoich talentach swojego życia, myślę, że jest takim dość stabilnym fundamentem. I właśnie to są te cechy, które my mamy i które są powtarzalne, które możemy wykorzystywać w naszym życiu, w naszym życiu prywatnym czy zawodowym.

G: A mogłabyś właśnie opowiedzieć, jak wygląda w ogóle ten test i jak to jest z tymi talentami i jakie to są przykłady tych talentów, ile ich jest. Tak bardziej właśnie o tej strony takiej, że tak powiem logistycznej.

M: Generalnie, potocznie mówimy, że jest to test Gallupa. I tak też najczęściej w wyszukiwarce znajdziemy, ale tak na prawdę jest to badanie Gallupa, ponieważ test to się kojarzy z tym, że można go oblać i nie bez powodu są kobiety, które się boją zrobić test, bo myślą, że go obleją i wyjdzie, że nie mają talentów. Więc nic bardziej mylnego. Jest to badanie i zawsze wychodzą talenty. Jest ich trzydzieści cztery. Instytut Gallupa kilkadziesiąt lat prowadził badania w obszarach mocnych stron i sformułował trzydzieści cztery talenty. Czyli takie dominujące cechy u ludzi. I takie badanie Gallupa najprostsze, to jest sto siedemdziesiąt siedem pytań, które są nam zadane. Jest dwadzieścia sekund na odpowiedź. Odpowiedzi są w skali, tzn. przykład dam: kiedy masz zrobić zadanie jakieś to zabierasz się za nie w jaki sposób. No i powiedzmy na końcu jednej osi jest: od razu przechodzę do działania, a na końcu drugiej osi jest: robię plan, jakiś harmonogram i tak dalej. I mam pięć kropek, jeśli dobrze pamiętam, gdzie bliżej mi jest, do której odpowiedzi, do którego zachowania naturalnego. I mamy na to dwadzieścia sekund, właśnie po to by była bardziej taka nasza z automatu odpowiedź, czyli takie z automatu zachowanie, a nie wyuczone. Dlatego mówimy o talentach, że to jest nasza zdolność, czyli coś, co mamy po prostu w sobie, czym się nie da kierować. To jest pierwszy nasz odruch. I takie badanie trwa ok. czterdziestu minut. Można je zrobić na amerykańskiej stronie Instytutu Gallupa, no i otrzymujemy raport naszych pięciu najmocniejszych cech, czyli talentów.

G: No właśnie. Bo myślę, że warto dodać to, że ten test jest też w języku polskim, tak? Nie wiem, jak jest teraz z raportem. Nie wiem czy ten raport dostaje się w języku polskim czy on nadal jest w języku angielskim i trzeba go sobie tłumaczyć.

M: Dostajemy raport po polsku opisu ogólnych pięciu talentów, czyli jakby moja komunikatywność, opis mojej komunikatywności ogólny będzie taki sam w moim raporcie jak i w Twoim, bo też masz taki talent i on będzie w języku polskim. Drugi raport tzw. spersonalizowany będzie w języku angielskim, ponieważ opis jest już inny mojej komunikatywności i Twojej, ponieważ sąsiednie talenty mamy inne, więc on za każdym razem będzie inny. On mówi o takiej dynamice naszych talentów, nie tyle top pięć jak działa na siebie, ale nawet i top dziesięć – dowiemy się właśnie z tych opisów. Ponieważ one są za każdym razem inne one są w języku angielskim i je potrzebujemy sobie przetłumaczyć.

G: Ok. A też często właśnie spotykam się z takim pytaniem. No, bo talentów jest 34 i ten raport można sobie zrobić jakby w dwóch opcjach. Można odkryć same te top pięć, te najwyższe albo sobie można zrobić odkrycie jakby całości. Jak ty rekomendujesz, co zrobić czy najpierw właśnie tylko to pięć czy całość.

M: To zależy po prostu od jakby od osoby, która robi badanie. Ja rekomenduję dwustopniowe, ponieważ sama przeszłam i widzę, jaki ogrom pracy jest przy top pięć, jak się odkryje. Ile pracy jest tutaj nad każdym talentem. A później już po roku odkryłam pozostałe, to dla mnie to było na nowo odkrycie i takie efekt wow – ile ja masz jeszcze asów w rękawie. Bo się okazuje, że na co dzień nie czujemy pięciu tylko dziesięć czy dwanaście. Więc wtedy mogłam się skupić już na pozostałych, które równie mocno są we mnie i na co dzień mi towarzyszą, ale także zauważyłam, co mam w ogonie. Czy tam w ogonie, czyli właśnie ta końcówka tych talentów z top trzydzieści cztery, czy tam nie ma jakiejś kluczowej mojej roli, którą powinnam znać, żeby zarządzać, jako słabością. Więc tutaj już zostawiam zawsze decyzję każdemu czy od razu top trzydzieści cztery czy stopniowo. Też zauważyłam, że osoby bardziej świadome siebie i swoich cech, które np. robiły inne, różne badania, takie predyspozycji zawodowych, osobowościowe, to często czują niedosyt i one są bardzo ciekawe, co tam jest dalej. Ale patrząc na taką pracę nad mocnymi stronami, to ja jednak rekomenduję by w pierwszej kolejności pracować nad tym co mamy najmocniejsze, tak? Czyli te nasze obszary najmocniejszych stron.

G: Czyli też tak można powiedzieć, żeby poznawać się łyżeczka za łyżeczką, tak? Małymi krokami, żeby nie wszystko na raz i żeby ta wiedza nie przytłoczyła nas w jakiś sposób, bo tego jest sporo.

M: To jest stopniowe odkrywanie, tak właśnie jak mówisz, myślę, że jest takie bogatsze. Często też mamy pokusę, kiedy odkryjemy top trzydzieści cztery, skupić się na tym, co mamy w ogonie. Właśnie, czego nie mamy w sensie…. Albo będziemy patrzeć na szklankę do połowy pełną, albo do połowy pustą. Więc Instytut Gallupa zaleca skupić się na swoich mocnych stronach, a mamy pokusę jak mamy całość od razu popatrzeć, czego my nie mamy, czego nam brakuje i gdzieś się tam dołować z tego powodu zamiast celebrować, świętować, odkrywać, rozwijać to, co mamy najmocniejsze, tak? Czyli te nasze perełki, które są w top pięć.

G: Tak, ale właśnie sama doświadczyłam czegoś takiego, bo chyba dopiero po dwóch latach sobie odkryłam resztę tego testu, badania. Myślę, że warto też zaznaczyć, że jakby tego testu nie robi się ponownie tylko po prostu dopłaca się i po prostu się odsłania cały widok.

M: Kiedy robisz badanie pojawia Ci się sekwencja trzydziestu czterech. To znaczy masz już określoną, ale jeżeli wykupisz kod na top 5 to zobaczysz, odkryjesz pierwsze pięć. Co nie znaczy, że nie masz reszty zrobionej, tylko po prostu trzeba wykupić drugi kod, albo od razu top trzydzieści cztery.

G: Tak dokładnie. I właśnie w kontekście tego ogona, o którym mówisz też pamiętam, że taka byłam zaskoczona, chociaż pewnie nie tym, że na końcu mam rozwagę. I też chyba tak na początku do tego podeszłam talent rozwaga. Też do tego tak na początku podeszłam, że kurczę nie, że to jest jakiś takie mój minus, moja wada, coś właśnie złego, ale właśnie ostatnio o tym rozmawiałyśmy, że generalnie jak się to gdzieś tam przepracuje, przerobi w sobie i się nad tym człowiek zastanowi, to po prostu bardzo ważna jest świadomość tego, że to rzeczywiście jest gdzieś tam u mnie najsłabsze i sama ta świadomość już pomaga później w podejmowaniu jakiś ważnych decyzji, żeby jednak nie iść na tym tzw. automacie, standardzie swoim, tylko się na chwileczkę zatrzymać przypomnieć sobie o tym, że gdzieś tam ta rozwaga na przykład u nas kuleje i może w jakiś inny sposób tę decyzję na przykład podjąć, albo wziąć jeszcze jakieś inne czynniki pod uwagę.

M: Co może być, jakie trudności mogę napotkać na drodze. Talent rozwagi właśnie od tego jest by pomagać zauważyć, jakie trudności mogę napotkać, żeby je przewidzieć, żeby się do nich przygotować, żeby nimi zarządzać. Więc jak najbardziej ja dam swój przykład, ja mam na samym, samym końcu talent empatii, który w coachingu, szczególnie z kobietami jest kluczowy. I kiedy ja go po roku odkryłam to było dla mnie bardzo ważne, ponieważ Instytut Gallupa mówi, że słabość jest wtedy, kiedy danego talentu nie masz w top pięć, top dziesięć, a jest kluczowy w twojej roli. Więc dla mnie była to bardzo ważna informacja, żeby nadrobić umiejętnościami empatii to, co może być kluczowe w coachingu. Właśnie ta empatia, empatyczna obecność, empatyczna rozmowa, wsparcie itd. Czyli to były już – nie mam tej zdolności naturalnej, więc musiałam nadrobić to umiejętnością, czyli książką o empatii, kursem o empatii, doświadczaniem empatii. I jakby Gallup też o tym mówi, że najważniejszy i największy obszar rozwoju człowieka jest tam, gdzie jego obszar mocnych stron – i to prowadzi do sukcesu. Rozwój w oparciu o mocne strony prowadzi do sukcesu, ale zarządzanie słabościami zapobiega porażkom. Więc to jest ważne, żebyśmy miały świadomość gdzie jest jakaś nasza słabość, a kluczowa w roli, którą pełnimy. I tu jest taka informacja, kiedy odkryjemy top trzydzieści cztery. To nie znaczy, że wszystkie w ogonie są naszymi słabościami, tylko te kluczowe.

G: Ok, ok. Czyli jednak na ten ogon warto właśnie zwrócić uwagę nawet pod tym kontem, tak? Czyli to też nie jest tak, że zostawiamy, nie zwracamy na to uwagi tylko po prostu mimo wszystko próbujemy wychwycić te, które są kluczowe i gdzieś tam staramy się z nimi pracować właśnie pod tym kontem biznesowym, zawodowym.

M: Pracować bardziej bym powiedziała, zarządzać. Bo tu właśnie o to chodzi, zresztą tym się różni podejście konwencjonalne, nawet odniosę się tutaj do szkoły, choć nie chcę generalizować. Gdzie cały czas nauka polega na tym, by naprawiać to czego nie umiemy. Czyli w jakimś obszarze nie umiemy, no to się podnosimy z tej dwói na tróję, czy z trói na czwórkę, no bo i w humanistycznym przedmiocie wymaga się od nas piątki i w ścisłym i tak dalej. Więc cały czas to polega na naprawianiu słabości. A podejście w oparciu o mocne strony to jest właśnie takie, żeby się skupić na tym co mamy najmocniejsze, ale zarządzać słabościami w tych miejscach, w których po prostu możemy ponieść porażkę. Więc taka jest różnica. Tu się skupiamy na szklance do połowy pustej, a tu do połowy pełnej. Więc to też dla mnie było ogromne odkrycie, bo ja się skupiałam na tym, że byłam właśnie w pracy przeciętna. Tak, że miałam przeciętne wyniki, że nie byłam skuteczna, że nie osiągałam sukcesów. Miałam taki straszny niedosyt, takie poczucie niespełnienia, bo gdzieś tam działałam w obszarze swoich słabości. Natomiast kiedy skupiłam się na obszarach mocnych stron i jakby temu się oddałam, żeby rozwijać swoje mocne strony to zdecydowanie szybciej osiągnęłam sukces, spełnienie i byłam po prostu skuteczna. Więc tu jest po prostu obszar mocnych stron, jest takim obszarem, w którym bardzo szybko możesz osiągnąć sukces.

G: Mam takie wrażenie, że ten test tak naprawdę, czy to badanie tak naprawdę nam jednak potwierdza, mimo wszystko to, czy w tym dobrym miejscu jesteśmy czy nie. Bo często się spotykam z takimi przekonaniami może obiekcjami, że ludzie boją się zrobić to badanie, że dowiedzą się na przykład, że są w tym miejscu, w którym na przykład może nie powinni być, a chcą i jest im dobrze. Ale to chyba właśnie działa w drugą stronę, że Ty tak na prawdę czujesz, że się nie spełniasz, że coś właśnie nie jest ok. Że jestem właśnie jakaś taka średnia, nie realizuję się i jakby ten test nam pokazuje, że ok, no to tak jest faktycznie. To nie jest miejsce, gdzie na przykład te twoje talenty mogą pracować i gdzie te talenty możesz rozwijać.

M: Tak, to znaczy ja jestem daleka od wyrokowania kto gdzie powinien być. Talenty Gallupa nie mówią jakie możesz wykonywać zawody, kim masz być. One mówią, jak działasz, jak czujesz, jak myślisz. Te sposoby naturalne jakie mamy, a one się sprawdzają w wielu zawodach, więc tutaj bardziej rozmawiamy o obszarach, ponieważ talent nie wykorzystywany powoduje frustrację. Jeżeli ja mam talenty na przykład właśnie komunikatywność czy poważanie, czy aktywator, to są takie talenty z domeny wpływu. Więc jeżeli ktoś by mnie zamknął w pokoiku samą, to ja bym czuła frustrację, bo ja nie mam poczucia wpływu na cokolwiek, czy na kogokolwiek. Więc są to pewne sygnały, które mówią o tym, żeby nakierowywać się na obszary swoich mocnych stron, czyli szukać miejsc, których moje talenty będą w pełni wykorzystane. Gdzie będę korzystać z pełni swojego potencjału, bo właśnie to są te obszary mocnych stron. I to są pewne podpowiedzi, ale to niekoniecznie musi się wiązać z rewolucją zawodową. Czasem w tej samej organizacji, w tym samym zespole mogę mieć zadania, które mnie frustrują, a kolega ma zadania, które ja lubię. I możemy się po prostu wymienić pewnymi zadaniami po to, żeby bardziej być skutecznym, by się nie bać, że się popełni błąd. Tylko właśnie by się skutecznie rozwijać i osiągać sukces, wykonywać zadania, osiągać rezultaty. To dla każdego zespołu jest najważniejsze by osiągać rezultaty.

G: hciałabym tak jeszcze na chwileczkę wrócić do samego testu, badania i robienia go. Mam takie wrażenie – przynajmniej ja żyłam takim przekonaniem – że jak się zrobi to badanie i w ogóle się dostanie ten raport, to człowiek w ogóle taki jest, wiesz, ach i ech. Przynajmniej ja tak reagowałam, zareagowałam. I pamiętam, że rozmawiałyśmy o tym, że Ty też byłaś taka zachwycona i wzruszona, ale potem jakoś tak się poskładało, że miałam styczność z osobami, które też ten test robiły i te reakcje były różne i inne. Jak to jest z tymi reakcjami? Ty jako coach mocnych stron pewnie masz więcej tych przykładów, jeżeli chodzi o te reakcje, ale myślę, że to jest też ciekawy temat i warto go poruszyć. Dlaczego w ogóle ludzie tak różnie reagują na coś co jest świetne tak na prawdę. Dostajemy fajny raport i możemy z nim zrobić fajne rzeczy. Więc skąd te reakcje?

M: Tak, reakcje są różne. Od właśnie ogromnej euforii po smutek. Smutek, zwiedzenie. Wszystko to zależy od podejścia. Dlaczego ja robię, po co ja robię badania Gallupa? Ze względu na co? Jakiej ja odpowiedzi szukam? Jeżeli my za dużo będziemy oczekiwać przed badaniem, bo np. zapatrzyliśmy się w kogoś innego, kto osiąga sukcesy i też tak samo chcemy, a okazuje się, że też ktoś ma inne talenty, to nie znaczy, że my takich sukcesów nie odniesiemy, ale jednak będziemy zawiedzeni, jeżeli będą inne wyniki. Więc myślę, że te reakcje właśnie z tego się biorą, że mamy różne oczekiwania. Też zdarzyło mi się kilka razy, że po prostu osoba była na tyle zawiedziona i nie czuła wyników, że ponowiła badanie. Ja tego nie zalecam robić z dnia na dzień tylko gdzieś tam popracować miesiąc, dwa, trzy czy pół roku z tymi wynikami czy np. jest tak, że nie czuje tych talentów. Dać bliskiej osobie raport. Powiedzieć, słuchaj masz tu raport, weź mi pozakreślaj zdania, z którymi się zgadzasz, że ja tak mam, bo ja tego nie widzę, tak? Często też wynika to z tego, że to jest tak w nas naturalne, że nam się wydaje, że wszyscy tak mają i to nie jest ani talent, a wręcz często wada i w ogóle co to za jakieś brednie, że ja mam talenty jak to są wady, jak to mnie denerwuje, to mnie frustruje. Np. właśnie talent empatii, który powoduje, że gdzieś tam chłonę emocje innych, czasem to są trudne sytuacje, a ja przeżywam jak swoje, tak? No bo to jest taki talent, szczególnie nieuświadomiony, powoduje, że to on nami rządzi, a nie my nim zarządzamy. Czy talent odpowiedzialności. Jest to talent, gdzie ja czuję wewnętrzną odpowiedzialność za to za co się zobowiązałam. Ja chcę być lojalna. Chcę, żeby mi ufano i przez to po nocach nie śpię, bo sobie tyle zadań wzięłam na głowę. I później jak czytam to w raporcie, no tak ja wiem, że tak mam, no wiem, że tak mam. Później zawalam, wszyscy mają do mnie pretensje, bo ja tyle wzięłam na siebie. No i to jest talent, tak?

G: Przypomina mi się moja reakcja na mój pierwszy talent, na numer jeden, bo ja mam ten czar, więc to też pamiętam, że tak: what?, co? A to jest tak dla mnie naturalne, no właśnie różnie się reaguje.

M: No, tak. Ważne tu jest właśnie na chłodno przeczytać, popracować z tymi zdaniami. To też trzeba mieć gotowość do wszystkiego w rozwoju osobistym. Trzeba mieć gotowość. Ja nie jestem za tym, żeby ktoś na siłę robił, bo jak ta wiedza ma nie służyć, to znaczy, że nie masz w sobie gotowości. To nic złego absolutnie, bo można wrócić. Znam ludzi, którzy wracają po roku, po dwóch, po pięciu do raportu. Bo wtedy rzucili w kąt, nie czuli tego, nie mieli gotowości. A teraz mają większą gotowość, żeby poznać lepiej siebie. Więc jakby każdy ma swój indywidualny czas, w którym poznaje te dane w sobie, bo to trzeba zauważyć. Ja zawsze zalecam, żeby w pierwszej kolejności poczytać raport, pozaznaczać zdania, z którym się zgadzasz. W drugiej kolejności, z którymi się zgadzasz, ale cię irytują. Pogadać z bliskimi jak wy to widzicie albo kiedy te talenty u mnie się wyjawiają. Też jest takie ćwiczenie właśnie, porozmawiaj, napisz do bliskich tobie osób, w jakich sytuacjach byłaś najlepszą wersją siebie. I to są sytuacje, które gdzieś tam bardzo często stricte pokazują właśnie te nasze talenty, których my nie widzimy, których my nie doceniamy, a nagle się okaże, że ktoś daje Ci taki pozytywny feedbeck: tak bo Ty mnie wsparłaś, bo wtedy ja byłam taka po prostu, nie wiem, smutna, czy nie wiem, rozleciałam się na kawałki, a Ty Gosia tą właśnie empatią mnie wysłuchałaś, wsparłaś, przytuliłaś, byłaś obecna. To było niesamowicie mi potrzebne. I nagle się okazuje, że ta Twoja empatia, to jest niesamowity dar. Nie każdy go ma i możesz wspierać w ten sposób inne osoby.

G: Nie ukrywam, że nasza rozmowa, w jakiś tam sposób powoduje, że wracam do tych swoich momentów właśnie czy zrobienia tego testu, czy później odkrycia reszty talentów. Czy też później naszej takiej pracy z tymi talentami, bo myślę, że o tym też warto tutaj wspomnieć, czy nawet więcej powiedzieć tak naprawdę, bo często jest tak że robimy ten test, czytamy te wyniki, czytamy te raporty i po prostu czasem to zostawiamy. A ważne jest jednak to, żeby pamiętać o tym, że ten test, to badanie, to jest tak naprawdę taki w ogóle pierwszy krok do tematu z talentami, z pracą z sobą i z tymi talentami. Że czasem nie doczytujemy o tych talentach dojrzałych i niedojrzałych i właśnie myślę, że warto też tutaj o tym powiedzieć, że co w takim razie po tym teście, co dalej z tymi talentami, jak się nimi zaopiekować właśnie jakbyś mogła też o tych takich zagrożeniach tak naprawdę powiedzieć.

M: Znaczy, to jest właśnie jakby ciąg dalszy tej rozmowy o tym jakie są reakcje osób na wyniki badania. Bo właśnie są sytuacje, gdzie mówimy o tym, że to nie są moje talenty, tylko moje wady. To wynika z tego, że talent niedojrzały – to zazwyczaj wynika z tego, że mamy talenty niedojrzałe. One są niedojrzałe, kiedy są właśnie nieświadome, kiedy one nami zarządzają, kiedy są niekontrolowane przez nas. Często talent niedojrzały jest bardziej na nas zorientowany, czyli tak jak ja mam talent komunikatywności, to w przeszłości byłam taką gadułą. Potrafiłam każdego zagadać, czyli gdzieś tam byłam zorientowana na swoją potrzebę, ponieważ talent komunikatywności potrzebuje po prostu wygadania się. Zamieniania myśli w słowa bez patrzenia na potrzeby drugiej osoby. I tak jest z każdym talentem. Niedojrzały talent nie będzie nam po prostu służył. Nie będzie też służył innym. Dlatego tu jest ważne, że kiedy my sobie tu poczytamy ten raport, zastanowimy się właśnie nad czym chcemy w pierwszej kolejności pracować. Byś może jest właśnie jakiś jeden talent, w którym coś nam bardzo uprzykrza życie, albo w ogóle naszej rodzinie, mojej rodzinie przez ten talent. I wtedy dobrze jest w pierwszej kolejności nad nim pracować. Czyli wersja niedojrzała jest taka, a załóżmy, może talent aktywatora dajmy. Jest to talent, który generalnie lubi akcje, talent, który przechodzi do działania, nie lubi za długo gadać tylko działać i uczy się też na doświadczeniu i na błędach. I właśnie przez to nasi bliscy mogą mieć pretensję: a bo ty się nie zapytałaś tylko po prostu to zrobiłaś. Ja tu daję taki przykład u mnie. Ja mam aktywatora i z mężem ustaliliśmy, że dzieciom wymienimy łóżka. I mąż poszedł do pracy, wrócił popołudniu, a łóżek nie ma. Ja mówię: no powiedziałeś, że wymieniamy, no to ja dałam ogłoszenie i przyjechali ludzie i wzięli. No i to jest właśnie talent aktywatora. Jak jest zadanie to działamy, czas start. Dla niego to było wielkie zaskoczenie, bo on to tak bardziej chciałby to przemyśleć, co my z tym zrobimy, kiedy, jak zaplanować no bo on ma takie talenty od planowania. A ja po prostu wzięłam się za to i to zrobiłam. Wtedy nie było to nic ważnego, ale są sytuacje, w których nasi bliscy mogą mieć do nas pretensje, albo my sami później będziemy żałować tej decyzji i tego co zrobiłyśmy. Akcji, tak? Bo aktywator to zrobił i się okazało, że za szybko, pośpieszyłam się. I tu jest praca wtedy nad talentem aktywatora, co mam zrobić, jaki mam mieć proces decyzyjny żebym była pewna tego działania. Tak jak mówisz o tej rozwadze, co może się nie powieść, albo mogę tego żałować, ponieważ… I też mam rozwagę na 33 miejscu, więc tak samo gdzieś tam w ogóle nie brałam pod uwagę, co może się nie powieść, po prostu to zrobiłam. I praca nad aktywatorem polega właśnie a tym, żeby sobie stworzyć pewien, jakby to powiedzieć, ścieżkę działania, bo aktywator będzie chciał działać, ale czy może nim ja zadziałam, porozmawiam z kimś, co nie jest naturalne dla mnie. Ja po prostu mam to zrobić to ja to zrobię, czy może porozmawiać, czy nie wiem, chwilę się zastanowić, dać sobie 10 minut czy godzinę na decyzję. A serio przy aktywatorze 10 minut to jest kupę czasu, bo ja potrafię w 1 minutę pewne sprawy załatwić. Więc to jest czas, kiedy możesz się zastanowić, przemyśleć kilka razy sytuację. Znam też osoby, które mają, słuchaj na mailu ustawienie, że jak dajesz „wyślij” to jeszcze masz minutę zanim to pójdzie.

G: Ja tak mam. Co prawda nie minutę, ale kilka sekund. I ze względu na aktywatora właśnie.

M: No właśnie. Bo ja na przykład to tak mam, że jak dam „wyślij” to właśnie w tym momencie mi się uświadamia, że za szybko to wysłałam.

G: Że za szybko gdzieś tam w emocjach. I po prostu można było na przykład jeszcze nie wysyłać.

M: Jeszcze można było coś dopisać albo wykreślić, tak? I właśnie to jest narzędzie, którym ja się wspomagam, w rozwoju aktywatora, żeby on służył. Żeby nie spowodował jakiegoś konfliktu.

G: A skąd w ogóle brać takie pomysły na takie narzędzia?

M: Ja bardzo, bardzo polecam „Słownik talentów” Dominika Juszczyka. Prowadzi wywiady z osobami, które mają określone talenty i też jak one sobie radzą w rozwoju tych talentów. To jest ogromna skarbnica wiedzy. Zresztą Dominik pracuje nad produktywnością, więc właśnie jak sprawiać, jak rozwijać talenty, żeby ona nam służyły i żebyśmy byli produktywni, tak? A nie że ja wyślę jednego maila, a później muszę drugiego poprawiać, gdzieś tam wiesz, coś dementować, gasić pożary, bo już poszło, machina ruszyła i co ja teraz mam zrobić, tak?

Więc jak najbardziej polecam, ale też my sami. Wiesz jak tak pracuję z kobietami nad talentami to my naprawdę same potrafimy takie tworzyć systemy wspierania, żeby właśnie na własnych błędach, żeby gdzieś tam nawet nie świadomie pracujemy nad tymi talentami, i nawet o tym nie wiemy.

G: No właśnie. Ale też chciałam się odnieść do tego, do tej pracy nad talentami, właśnie też w kontekście twojej pracy, bo powiedz mi. Jedną, jakby możliwą drogą po teście jest to, żeby faktycznie spotkać się z jakimś specjalistą typu właśnie coach mocnych stron i po prostu spotykać się z tym coachem, przerabiać te tematy talentów i jakby pracować nad nimi. Pewnie jakąś tam opcją jest praca samodzielna, jak byś mi mogła właśnie tak podpowiedzieć, czy słuchaczom jak to ogarnąć. Jak z coachem, to jak to wygląda i no właśnie jak to wygląda.

M: No właśnie to jest bardzo indywidualna sprawa. Są osoby co ogólnie potrzebują z kimś to przegadać. Usłyszeć pewne pytania, bo pracując coachingowo na talentach to też pracujemy na narzędziach Gallupa gdzie po prostu… No to jest taka interakcja, wiesz jak coaching wygląda. To jest zadawanie pytań, to jest gdzieś tam otwieranie kolejnych drzwi w głowie. To jest szukanie w swoim doświadczeniu właśnie sytuacji gdzie ten talent się objawiał. Pytania, które byśmy sobie sami nie zadali, albo byśmy nie odpowiedzieli na nie. Więc jeżeli ktoś potrzebuje po prostu rozmowy, to wtedy ja zalecam coaching mocnych stron. Są też warsztaty mocnych stron, na pewno można takie znaleźć, gdzie pracuje się w grupie i wtedy masz możliwość zobaczenia, że inni mają też talenty, inne talenty, albo takie same. Jeden czy dwa się powtarzają i to jakbyś bratnią duszę poznała. Jak prowadzimy z Dominikiem meetapy w Krakowie, tak czasem łączymy z talentami ludzi, to tak jakby jedna rodzina. Ludzie się nigdy nie znali, a po prostu rozmawiają ze sobą jakby się wieki znali, bo mają te same talenty. Czyli w ogóle jest pewna płaszczyzna zrozumienia w wielu kwestiach. Więc bardzo polecam właśnie i warsztaty, gdzie można się wymienić doświadczeniem w pracy z talentami. Inna osoba pracuje właśnie na takich talentach. Są też kursy online, gdzie możesz sama właśnie pracować, krok po kroku przeprowadzić kurs. Wiesz, dostajesz jakieś pdf-y do pracy, tak samo narzędzia, gdzie krok po kroku przeprowadzi Cię kurs w tym poznawaniu swoich talentów i siebie, w tych pomysłach na akcję, co ja mogę zrobić z talentem dalej. I to jest to. Takie trzy opcje. Albo samemu gdzieś tam szukać odpowiedzi, pracując na raportach. Zawsze pierwsze co zalecam to właśnie wziąć sobie trzy zakreślacze i po prostu czytać raport i zakreślać zdania, z którymi w pełni się zgadzasz, drugim zakreślaczem zdania, których się zgadzasz, ale właśnie dla którymi chcesz bardzo pracować, gdzieś tam widzisz, że to raczej jako wady a nie zalety. I trzecie to są te zdania, które gdzieś tam widzisz, że są kluczowe w twojej roli, tak? Czyli w twojej pracy, w zawodzie, czy właśnie w biznesie. Więc to jest jakby taki pierwszy kroczek, żeby gdzieś tam tą wiedzę poukładać i też właśnie to wybrać jakiś talent, nad którym chcę w pierwszej kolejności pracować. Np. sobie ustalić: przez ten tydzień obserwuję u siebie talent komunikatywności. No i dzień w dzień patrzę na siebie, na ten talent jak on działa, w jakich sytuacjach się uruchamia, w jakich sytuacja blokuje, kiedy mnie w tarapaty gdzieś tam wciąga, bo to się zdarza nie? Jak się ma talent i gadulstwo to można czasem za dużo powiedzieć, nie? Wiec są sytuację, w których jednak trzeba przemilczeć. Znaczy ja np. swój talent komunikatywności ja go bardzo cenię. Uważam, że to nie tylko są słowa, to też jest cisza. Więc to jest pewien przekaz, to jest to co ja ubiorę, jak się zachowam, jaką mam mimikę twarzy. To wszystko dla nie jest komunikatywność. Więc nie tylko gadanie. I powoli odkrywasz czym dla Ciebie jest ten talent. Tak jak ja go rozumiem, jak on mnie wspiera, a jak mi pomaga, a gdzie potrzebuje nad nim pracować.

G: Ok. Myślę, że też ominęłyśmy taką jedną też ważną kwestię, jeżeli chodzi o początek i o badanie samo. Bo myślę, że też warto się po prostu dobrze przygotować do tego badania. Jest tam kilka takich wskazówek, które pamiętam, które mi dałaś. Czyli ten czas, spokój, takie bycie w równowadze emocjonalnej. Jakbyś mogła też trochę o tym opowiedzieć.

M: Jak przygotowuje osobą do badania to właśnie mówię: słuchaj, żeby to był taki dzień, kiedy nie ma jakiegoś takiego biegu, tak? Nie ma tempa, tylko że jest spokojny. Gdzie najlepiej robić to rano, czy tam przed południem, kiedy masz czysty umysł. Bez jakiejś sytuacji, która Cię w jakiś sposób rozemocjonowała, czy gdzieś coś się wydarzyło. Ja to tak nazywam: bądź blisko siebie przy robieniu badania. Bądź blisko siebie, nie że ktoś cię gdzieś wybija z tego rytmu. Jak masz dzieci no to zamknij się w pokoju albo załatw opiekę dla dzieci, żeby nie przeszkodziły badaniu, bo te 20 sekund jest i nie ma powrotu do pytania. Więc wyłącz telefon, taki moment dla samej siebie, dla samego siebie. Kiedy później masz poczucie, bo to jest ważne, bo też mi się zdarzyło, że gdzieś tam coś przerwał, ktoś przerwał i później jak czytasz raport to cały czas masz poczucie, że może inne by były te odpowiedzi, gdyby wtedy mi ktoś nie przeszkodził. Więc nie masz pewności, że to badanie było zrobione tak jak chciałaś, żeby było zrobione. Więc jak zapewni sobie te czterdzieści minut wyciszenia bez właśnie przeszkadzania, to chociaż ten czynnik nie gra roli, że coś tam mogło mi przerwać, przeszkodzić i ja przez to tak, a nie inaczej odpowiedziałam. A co by było, gdyby mi wtedy ten ktoś nie przerwał? Więc to jakby pozwala mieć taki spokój co do samego przebiegu badania.

G: Ok. A powiedz mi, też padło takie pytanie na jednej z grup: czy powtarzać to badanie, jak to jest z tymi talentami? Czy one jakoś w czasie się zmieniają?

M: Wiesz co, znam kilka przypadków, gdzie osoba po kilku latach powtórzyła i zdarzyło się, że, tylko to już mówimy o top 34, bo to wtedy łatwiej zlokalizować, że gdzieś tam uciekły jeden, dwa, trzy talenty, ale nie że całkowicie, tylko raczej są w top dziesięć, top piętnaście, a inne zaczęły mieć role. Ponieważ to się też tak mówi są talenty dominujące. To jest top pięć, top dziesięć. Później są talenty takie wspomagające, wspierające, które w określonych sytuacjach się pojawiają. Nie zawsze, nie na co dzień, ale gdzieś tam możemy je z siebie wykrzesać, że one są. A na końcu są talenty, których po prostu no powiedzmy, które nie towarzysza nam. Których nie mamy. I zdarza się, że sytuacja życiowa, czasem jakaś rewolucja pozytywna lub niestety no smutna powoduje, że w naszym życiu zachodzą pewne zmiany i one od nas już wymagają innych zachowań. I wtedy my gdzieś tam możemy przywołać te talenty z tych dziesięciu lub dwudziestu pozycji do wspierania, a inne przestają mieć znaczenie. Ale to się bardzo rzadko zdarza, zazwyczaj po jakieś rewolucji zawodowej.

Jeszcze może tylko dodam. Bo są osoby co robią kilka razy. Ja zrobiłam raz i nawet nie powtarzam, bo już tak siedzę długo w talentach, że nie wiedziałabym czy ta odpowiedź jest moja odpowiedź czy to co jest czy to co bym chciała, żeby było. Są też osoby, które bardzo dobrze znają talenty. Też pytanie, czy jak powtórzą to badania to czy na ile to już jest siła sugestii, a na ile to jest takie rzeczywiste badanie z takim efektem zaskoczenia. Myślę, że tu jest ta wartość przy efekcie zaskoczenia i tych dwudziestu sekundach. Później to już właśnie można wydaje mi się trochę już manipulować wynikiem. Nawet nieświadomie.

G: Wiesz co, coś w tym jest, bo nie wiem jaką ty masz strategię jak rozmawiasz z różnymi osobami na temat badania. Ja np. bardzo sobie cenię to, że nie miałam zielonego pojęcia o tym co to jest, jakie te talenty są i w ogóle o co chodzi. Tylko tak poszłam taka totalnie zielona. I ten efekt właśnie, takiego zaskoczenia poznania tego był świetny.

M: Taka świeżość.

G: Bo właśnie tak czułam, że ja się nie sugeruję, że o fajnie by było mieć na pierwszym miejscu np. nie wiem tego aktywatora albo strategiczne myślenie. Totalnie tego nie miałam, tylko po prostu dostałam raport i wow, wow, o to jest talent? I taka wiesz. Dlatego jak rozmawiam ze znajomymi czy nieznajomymi to zawsze właśnie tak zachęcam do tego, żeby jednak nie szperać w tym internecie.

M: Nie szukać opisów.

G: Tak, tak, dokładnie. Tylko tak iść totalnie na takiego zielonego. Tak, i po prostu w ten sposób właśnie sobie to badanie przeprowadzić, a dopiero później szukać, czy książek, czy podcastów. Też właśnie zawsze Dominika polecam, żeby sobie u niego słuchać tych podcastów, które nagrywa z tymi osobami, które jakieś tam talenty mają te główne i to są właśnie super, zawsze wskazówki. Więc zawsze w druga stronę. Nie wiem jaka ty masz właśnie strategię, ale przypuszczam, że podobnie.

M: Tak. zdarzają się osoby, które najpierw przeczytają o Gallupie sporo, ale ja nie wiem. Nie mam wpływu na to jakie są wyniki i nie wiemy co by było, gdyby ta osoba nie przeczytała. Mamy różne po prostu strategie działania. Jedni się przygotowują przed badaniem, inni dopiero później poznają. No różnimy się. I to jest dobrze, że każdy z nas jest unikalny i w inny sposób podchodzi do pewnych kwestii, dzięki temu się możemy jakoś uzupełniać, wspierać i tworzyć taką synergię, a nie, że wszyscy jesteśmy tacy sami, powtarzalni.

G: Wiesz co, myślę, że ważne jest to, żeby o tym meetupach waszych wspomnieć. Jakbyś mogła w ogóle powiedzieć o idei tych spotkań, jak to w ogóle wygląda, gdzie to jest organizowane, kiedy ewentualnie się można spodziewać następnego spotkania.

M: A bardzo tęsknię, przyszedł czas pandemii i musieliśmy odwołać nasze spotkanie, bodajże kwietniowe. Mieliśmy w kwietniu mieć meetup. Kolejny chyba jedenasty już w Krakowie. Mamy taki funpage Utalentowani Kraków, gdzie na bieżąco właśnie są informacje o kolejnych meetupach. Być może na jesieni coś się uda stworzyć, ale tak naprawdę wszystko zależy od sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Natomiast ideą takich spotkań jest zebranie ludzi pasjonatów talentów, mocnych stron, którzy chcą w szerszym gronie właśnie się rozwijać, rozmawiać o talentach, wymieniać się doświadczeniem, wymieniać się właśnie sposobami rozwijania danego talentu. No i poznawaniem siebie lepiej. Więc to jest taki główne, żeby ludzie się zintegrowali, żeby ludzie w jakiś sposób się wzbogacili o nową wiedzę i doświadczenie. Uwielbiam te spotkania i bardzo się cieszę, że mogę z Dominikiem i z Kamilem, i z Pawłem, bo jest nas czwórka, właśnie robić takie spotkania, gdzie ta moc i ta taka naprawdę energia płynąca z talentów jest niesamowita. Bardzo budująca. Zresztą wiesz, talenty to jest po prostu coś bardzo pozytywnego co mamy, więc możemy się skupiać na tym co w nas jest najlepsze. Dlatego ja też zachęcam do tego, by właśnie odkrywać swoje talenty, porozmawiać o nich, by zachęcać innych, bo to bardzo ubogaca życie. I takie po prostu meetupy są takim momentem celebracji tych talentów, więc bardzo serdecznie zapraszam, szczególnie do polubienia funpaga Utalentowani Kraków, bo tam będą informacje o kolejnym spotkaniu. Nie mam pojęcia Gosia kiedy, mam nadzieję, że niebawem.

G: Wyświetla mi się w głowie, że może byście pomyśleli o jakiś takich onlinowych spotkaniach, teraz dużo takich konferencji online się odbywa.

M: Tak, tak, no zobaczymy właśnie.

G: Szkoda tracić tego potencjału.

M: No zobaczymy właśnie. Nie porzucamy idei, natomiast na bieżąco obserwujemy co będzie.

G: Myślę, że jak każdy z resztą. Ok, no powiedz mi jakbyśmy mogły to tak fajnie podsumować. Mój podcast jest kierowany do małych biznesów, do takich biznesów głównie jednoosobowych, czyli ludzi, którzy prowadzą biznes i jakby chcą ten biznes budować wokół swojego życia, a nie odwrotnie. I biorąc jakby ten temat naszych talentów, tego badania, jakby co mogłybyśmy przekazać, jakieś takie główne wskazówki: może dlaczego warto, albo w jaki sposób te talenty mogą wpłynąć na ten ich biznes. Wiesz, bo oni zawsze pytają o konkrety, nie? Biznes chce konkret. Jak tutaj może zachęcić, pokazać właśnie, że warto. Tak właśnie od tej strony biznesowej. Co to badanie może wnieść w mój biznes, co mi może dać pod kątem mojego biznesu.

M: Wiesz, ja uważam, że badanie Gallupa wnosi wartość do życia każdego. Bez względu na to czy prowadzę biznes czy nie, ale też tak widzę i po sobie i po bliskich, i po osobach, z którymi pracuję, które też prowadzą biznesy, że te talenty się objawiają w tych biznesach. Że często nawet nieświadomie gdzieś tam idziemy w obszary naszych mocnych stron i na nich zarabiamy. Bo ja uważam, że to jest ogromny sukces spieniężać swój talent. I myślę, że każdy kto prowadzi biznes też widzi, gdzie się czuje bardzo dobrze, gdzie jest skuteczny. No bo prowadzisz biznes chcesz zarabiać. Więc w jakich obszarach się czujesz skuteczna, gdzie ci się udaje, a gdzie są rzeczy, które gdzieś tam są słabe, albo które prokrastynujesz, których nie lubisz. Dużo odpowiedzi może być właśnie w wyniku, w tym badaniu Gallupa, ponieważ każdy talent ma też pewne potrzeby. Więc jeżeli np. masz talent tak jak ty Gosia czar, to jest talent wpływu. Lubisz poznawać nowe osoby, lubisz zjednywać sobie innych. I jak to się mówi w czarze, nie ma ludzi nieznajomych, wszyscy są przyjaciółmi, tylko nie wszystkich jeszcze znam. Więc u ciebie w biznesie bardzo pięknie to widzę, jak prowadzisz grupę, jak gromadzisz wokół siebie społeczność. Myślę, że właśnie wykorzystujesz ten swój talent czaru, gdzie właśnie wszystkich zapraszasz, gdzie do wszystkich jesteś bezpośrednia, wszyscy są mile widziani i ty w ten sposób budujesz społeczność dla swojego biznesu. No to jest bezpośrednie czerpanie wartości z twojego talentu. Tak samo empatie, którą wykorzystujesz w swoich sesjach coachingowych. Masz talent empatii. Potrafisz wesprzeć osobę w procesie, być empatycznie obecną, zadbać o potrzeby tej osoby, zapytać, zaopiekować się tymi potrzebami. Tak samo zarabiasz właśnie na swoim talencie empatii. I tak mogę wymieniać dalej. Więc jeżeli ktoś prowadzi biznes, jest ciekawy, gdzie są obszary mocnych stron albo np. właśnie co unikam.

Bo są osoby, co np. unikają wystąpień publicznych. Albo jakichkolwiek livów, bo gdzieś tam nie czują się, że to obszar ich mocnych stron. W Gallupie może być odpowiedź, jak wykorzystywać inne twoje mocne talenty, żeby takie live poprowadzić. Czego potrzebujesz? Bo są osoby, co np. potrzebują widowni, po prostu. Żeby z drugiej strony widzieć kogoś, żeby nie mówić do samej kamerki. I to wystarczy, żeby się odblokować. I np. odpowiedź właśnie może być w talentach Gallupa. Jak się wesprzeć tym co masz, a nie czego nie masz. Uważam, że wiedza o swoich talentach zawsze jest przydatna, zawsze jest wartościowa i w każdym biznesie się sprawdzi.

G: Właśnie sobie uświadomiłam, że biorąc pod uwagę ten czar i tę komunikację i empatię, miałam całkiem niedawno warsztaty online i właśnie też zderzyłam się z taką sytuacją, gdzie uczestnicy po prostu nie włączyli tych kamer, więc właśnie tak się czułam, że generalnie mówię sobie do pudełka czy tam do czarnych kwadracików, prostokącików i to niesamowicie mi utrudniało. Bo miałam poczucie, że nie ma tam tak naprawdę nikogo.

M: Nie masz poczucia wpływu, bo nie widzisz miny, reakcji na to co mówisz.

G: Tak, dokładnie. A oni widza mnie, więc tak. I z drugiej strony też sobie uświadomiłam pod kątem mojego biznesu, że taką trochę rewolucję ostatnio zrobiłam, że też sobie jakby sprawdziłam co tą moją mocną stroną jest. Co lubię robić i co mnie właśnie jakby karmi, a to co nie karmi co nie jest moją mocna stroną po prostu oddelegowałam. I w jakiś taki sposób sobie zbudowałam zespół, może nie bezpośredni, bo to jest po prostu na jakichś takich zasadach no po prostu B2B, ale są czynności, które oddelegowałam, z którymi się nie czuję. Nie muszę księgować np. dokumentów, nie musze sobie robić grafik czy nie musze sobie ogarniać np. systemu newsletterowego. Np. nie lubię technikaliów i w sumie tego po prostu nie muszę robić.

M: Tego co nie lubimy, my to czujemy czego my nie lubimy, więc nawet i bez badania Gallupa będziesz to wiedzieć co odkładasz, bo po prostu tej czynności nie lubisz. To wystarczy wziąć karteczki dwie i na jednej napisać czynności, zadania, które uwielbiam z swojej pracy, a na drugiej to czego nie lubię. I to bez badania Gallupa wyjdzie. Natomiast jakby praca z talentami pozwala właśnie też jeszcze bardziej zmaksymalizować się, sfokusować się na swoje mocne strony, czyli tylko robić to co wychodzi mi najszybciej i najskuteczniej, czyli tak jak prowadzisz podcast. Wykorzystujesz swoją komunikatywność, a oddelegować to czego właśnie nie lubię robić. Co gdzieś tam w ogóle nie jest w obszarze moich mocnych stron, ale jest w obszarze mocnych stron tej osoby, która zrobi to za ciebie. Więc jak najbardziej. Z resztą na tym też polega budowanie zespołu w oparciu o mocne strony, kiedy ludzie pracujący w zespole, pracują w obszarach swoim mocnych stron, są zdecydowanie bardziej zaangażowani w pracy. I to widać od razu po rezultatach. Badania Gallupa mówią, że tylko chyba 12 czy 13 procent ludzi jest zaangażowanych w swoją pracę, a reszta to nie wie za co jemu płacą. Jak nie wiesz za co ci płacą, jak gdzieś tam masz takie przypadkowe zadania, nie jesteś świadoma swoich mocnych stron, no to jest taka praca po macoszemu. Więc to jest niesamowicie ważne by znać swoje obszary mocnych stron, bo wtedy rośnie ci od razu zaangażowanie. Ja też jak odkryłam swoje talenty, no można powiedzieć 95 % pomysłów, obszarów, które rozważałam, które miałam po prostu ucięłam. Skupiłam się na tych obszarach, w których czuje się najlepiej, w których czuje się spełniona, w których jestem skuteczna i odnoszę sukcesy. Więc jakby to w pewien sposób można powiedzieć rozgrzesza, słuchaj nie pchaj się już więcej w to, skoro gdzieś tam czujesz, że to jest twoja słabość. Zarządzaj tą słabością, ale skup się swoich mocnych stronach. I to mówię, to nie chodzi o zawody tu chodzi nawet zadania, które w wielu zawodach są.

G: Tak, ale ja myślę, że to się też fajnie jakby układa pod właśnie małe firmy. Pod jednoosobowe działalności, gdzie tak naprawdę jesteśmy trochę tak nastawieni, że wszystkim się musimy po trochę zajmować. A to tak do końca nie jest.

M: Bo chcemy zaoszczędzić. No bo wiadomo, że komuś oddelegujesz to, że będziesz mieć za to fakturę do zapłaty, a może się właśnie okazać, że czas który spędzisz na tym to będzie dwu, trzykrotnie przewyższał to co ktoś inny zrobi. Więc tak naprawdę jesteś stratna, bo twoja stawka godzinowa jest określona i nagle wychodzi, że ci się to nie kalkuluje jednak. Lepiej to oddelegować, a w tym czasie zarobisz w obszarze swoich mocnych stron.

G: Myślę, że to jest właśnie taka główna pułapka tych małych firm i myślę, że fajnie, że to właśnie też wyszło w tej rozmowie.

Madzia, bardzo ci dziękuję. Myślę, że chyba poruszyłyśmy bardzo szeroko i głęboko ten temat, aczkolwiek pewnie jeszcze można byłoby długo o tym rozmawiać. Myślę, że chyba dobrym pomysłem będzie to, żeby faktycznie słuchaczy odesłać do Dominika po więcej w tym temacie. Myślę, że Dominik się ucieszy.

M: Tak, Dominik ma ogromną skarbnicę wiedzy i te podcasty, i w ogóle sam jako osoba myślę, że można powiedzieć, że wprowadził tutaj do Polski Gallupa na takim poziomie na jakim pewnie nie jeden kraj by sobie życzył. Naprawdę bardzo dużo wiedzy i informacji jak pracować z talentami i jak się rozwijać. I jeżeli będziecie też mieć jakiekolwiek pytania, to ja też zapraszam do siebie. Jak tylko mogę pomóc odpowiedzieć to zawsze to zrobię.

G: Tak, ja bardzo chętnie też udostępnię w opisie podcastu i namiary na stronę Dominika, namiary na wasze meetupy i myślę, że namiary na ciebie.

M: Zapraszam serdecznie i trzymam kciuki i też zachęcam jeszcze raz do badania Gallupa, do odkrywania tego co mamy najlepsze. I jak to pamiętam kiedyś na warsztatach dziewczyny mówiły – też byłaś chyba na tych warsztatach – że mam talenty i mam na to papiery i to jest takie fajne dla każdej, każdej kobiety, która gdzieś tam ma poczucie, że nie do końca się spełnia. To ja polecam właśnie zrobienie sobie badania Gallupa, żeby zobaczyć, żeby mieć papiery na to jakie jesteśmy utalentowane i jak możemy wnosić wartość w życie innych, w swoje życie i jak pięknie możemy się rozwijać i osiągać sukcesy i spełnienie, więc jeszcze raz zapraszam. Trzymam za was kciuki i oczywiście zapraszam do komentowania i do zadawania pytań.

G: Super. Dzięki wielkie!

dostępne odcinki podcastu: