Co oznacza termin VUCA

i co ma wspólnego z biznesem?

Określenie „Świat VUCA” funkcjonuje już bardzo długo, bo pojawiło się w latach 90. i wymyśliła je amerykańska armia. Do biznesu termin ten trafił w latach 2008 i 2009 po światowym kryzysie finansowym. Aż mnie dziw bierze, że trafiłam na świat VUCA dopiero kilka dni temu na uczelni i to dzięki zajęciom z marketingu. Jestem za to bardzo wdzięczna, ponieważ uświadomiłam sobie, że czekanie w dzisiejszych czasach, aż „wszystko za chwilę wróci do normy” – nie ma sensu. Trzeba robić coś zupełnie innego by sobie radzić.

Ale od początku! Co oznacza termin VUCA i co ma wspólnego z biznesem?
VUCA to skrót utworzony z pierwszych liter czterech słów określających sytuację podczas wojny:
V – Volatility – zmienność
U – Uncertainty – niepewność
C – Complexity – złożoność
A – Ambiguity – niejednoznaczność

Pomimo tego, że obecnie nie dotyka nas bezpośrednio wojna, mamy do czynienia ze światem, w którym zachodzą coraz szybsze zmiany a przyszłość nie jest przewidywalna. Musimy podejmować decyzje szybciej przetwarzając ogromne ilości informacji. To, co zakładamy, planujemy może być nieaktualne już jutro lub za miesiąc. Praktycznie codziennie jesteśmy czymś zaskakiwani a informacje, które do nas docierają w przeogromnej ilości są jednym wielkim szumem informacyjnym. Natknęłam się nawet w sieci na określenie, że żyjemy w świecie SPAM’u i myślę, że to bardzo trafne określenie.

Świat VUCA wymusza na nas nastawienie, które polega na skupianiu się na tym, co jest możliwe a nie prawdopodobne. Bob Johansen, z Institute for the Future, zaproponował, aby w odpowiedzi na sytuację VUCA zdobyć następujący zestaw umiejętności (tzw. „VUCA Prime”): Vision (Wizja), Understanding (Zrozumienie), Clarity (Jasność) i Agility (Zwinność).

Antidotum w formie VUCA Prime to podejście, w ramach którego posiadanie Wizji jest sposobem na Zmienność. W książce, którą ostatnio polecałam („Firma czyli Ty”) jest świetny przykład na to, jak można stworzyć wizję i dopasować dochodowy biznes do stylu życia jaki chce się prowadzić (a nie odwrotnie!). Zamiast planować szczegółowy model biznesowy, w pierwszej kolejności powinniśmy się zastanowić: „Jakie życie chcielibyśmy wieść?” oraz „Jak chcielibyśmy spędzać dni?”. Wizja przyszłości nie tylko wzmocni motywację do działania, ale przede wszystkim sprawi, że w czasach turbulencji i niepewności będziesz mieć w dłoni niezawodny kompas, który bezwzględnie będzie pokazywał obrany kierunek. Niepewność pokonać można zdolnością rozumienia. Jest to umiejętność, którą warto rozpatrywać w kontekście siebie – jako zaproszenie do budowania samoświadomości i antykruchości (na przykład poprzez coaching) oraz w kontekście innych osób – jako otwarta komunikacja, pozyskiwanie informacji zwrotnej oraz budowanie relacji. Odpowiedzią na Złożoność jest Jasność, która przejawia się upraszczaniu wszystkiego, co tylko możliwe, ale także dbanie o realizowanie wcześniej ustalonych priorytetów i branie odpowiedzialności za efekty swoich działań. Zamiast NiejednoznacznościZwinność, czyli zdolność szybkiej adaptacji i przeprowadzania poprawek, w celu wychwytywania zmian mogących naruszyć sens i istotę prowadzonego projektu.

Podstawowym wyzwaniem, pozwalającym funkcjonować w obecnym, zwariowanym świecie, który „staje na głowie”, jest zaakceptowanie VUCA. Zrozumienie i pogodzenie się z faktem, że jedyną niezmienną rzeczą w naszym życiu jest właśnie zmiana. Do tego zwinna adaptacja, szukanie kreatywnych rozwiązań, unikanie rutynowych działań i przede wszystkim próbowanie wciąż od nowa – bo nie ważne ile razy się upada, popełnia błędy ale ile razy się podnosi i gra dalej. W świecie biznesu na przegranym miejscu zawsze będą firmy, które są konserwatywne i działają według ściśle określonych sztywnych procedur, gdzie procesy decyzyjne są rozciągnięte mocno w czasie a kultura organizacyjna jest zbudowana na hierarchii.

Na sam koniec chciałabym wspomnieć o książce, której jeszcze nie czytałam, ale wiem, że warto polecić ją w ciemno. Może zdążysz ją przeczytać przede mną. Ja już wpisałam ją na swoją listę książek do przeczytania: „Antykruchość O rzeczach, którym służą wstrząsy” (autor: Nassim Nicholas Taleb).

Niektórym rzeczom służą wstrząsy; rozwijają się i rozkwitają pod wpływem zmienności, przypadkowości, nieładu i stresu; przygody, ryzyko i niepewność to ich żywioł.