Kto z nas lubi zmiany?

Mam wrażenie, że niewiele osób.

Większość ludzi lubi siedzieć sobie w swojej tak zwanej strefie komfortu, gdzie chociaż czasem kolorowo nie jest, to jednak mamy przekonanie, że lepiej znane zło i niewygody niż coś, czego zupełnie nie znamy. Ja osobiście lubię zmiany. Lubię kiedy coś się dzieje, zmienia. Nie lubię rutyny i powtarzalności, jednak też jestem człowiekiem i mam swoje granice.

Moje życie to jedna wielka zmiana. Jestem ciągle w ruchu, poznaję nowych ludzi, uczę się nowych rzeczy, zmieniam często coś w domu (wystrój, układ), szybko się nudzę. Mam tą zdolność, że łatwo się adaptuję do nowych okoliczności, widzę raczej szanse w każdej zmianie niż zagrożenie. Jednak kiedy dzieje się za dużo i za szybko to robi się trudno i wtedy nawet u mnie pojawia się opór. Jak więc radzić sobie ze zmianami? Jak uporać się z wewnętrznym oporem swoim a czasem też swoich pracowników? Jak przejść łagodnie przez okres kryzysu, który każdej zmianie towarzyszy?

Po pierwsze miej świadomość, że taka jest nasza rzeczywistość – szybka, zmienna i nieprzewidywalna. Zmiana to coś, co jest wpisane w DNA tego świata i o tym pisałam w artykule o świecie VUCA.

Po drugie zmiana jest wyzwaniem jeśli pojawia się opór (twój lub twojego zespołu) a opór pojawia się za zwyczaj z trzech powodów:
1) dzieje się za dużo
2) dzieje się za szybko
3) jest za trudno

Jeśli prowadzisz zespół lub jesteś sama, ale masz tendencję, zakusy do porównywania się z innymi to pamiętaj o tym, że każdy reaguje INACZEJ na tą samą zmianę i to jest zupełnie normalne. Dlatego jeśli jesteś osobą, która prowadzi ludzi przez proces zmiany to tutaj masz największe pole do pracy.
Powodów subiektywnego przeżywania zmiany jest mnóstwo – od podejścia, doświadczenia, wrażliwości po przekonania a nawet bieżący stan psychofizyczny.
Wiedząc to oraz mając świadomość jak wygląda cykl zmiany i o co w poszczególnych fazach należy zadbać – jesteś w stanie przejść przez „ciemną dolinę” bez ofiar.

ykl zmiany pokażę Ci na modelu dr Elisabeth Kübler-Ross, która była amerykańską lekarką szwajcarskiego pochodzenia. Jej model etapów psychologicznych, przez które przechodzi pacjent dowiadując się o nieuleczalnej chorobie został zapożyczony do biznesu właśnie do obszaru dotyczącego zarządzania zmianą. Oczywiście nie jest to jedyny model, ale ponieważ twoja firma to prawdopodobnie jednoosobowa działalność uznałam, że model ten może również wesprzeć cię w zmianach, które przechodzisz w życiu prywatnym.

Pierwsze pojawia się ZAPRZECZENIE i chęć wyparcia, że to, co się dzieje nie dotyczy mnie, mojej firmy. Jeśli jest to jakaś duża zmiana to etap ten wiąże się z szokiem, niedowierzaniem. Czujesz niepewność i strach wobec tego, co nastąpi. Tak naprawdę na tym etapie nie wiadomo jeszcze co z tej zmiany wynika. Jeśli masz pracowników – dostarczaj im jak najwięcej informacji o tym, co się dzieje, dlaczego i jakie są dalsze plany. Nie martw się, że spotykasz się z oporem (swoim lub ludzi) bo to naturalna kolej rzeczy.

Kolejnym etapem jest gniew i opór, bo to spotkało właśnie ciebie i twoją firmę a nie kogoś innego. Próbujesz tu jeszcze negocjować z sobą, życiem, światem a czasem z innymi ludźmi wierząc, że jeszcze da się wszystko odkręcić i wrócić do starej rzeczywistości. Jeśli masz pracowników to pozwól im się wyżalić i jednocześnie pokazuj pozytywne aspekty zmiany. Zachęcaj do konstruktywnego myślenia. Jeśli jesteś sama – daj sobie prawo do gniewu i jednocześnie spróbuj zastanowić się nad tym, w jaki sposób ta zmiana może być dla ciebie szansą.

Kiedy przychodzi zrozumienie, że zmiana jest nieunikniona – przestajesz walczyć, bo wiesz, że nie ma sensu. Zaczynasz akceptować istniejący stan rzeczy i szukać opcji poradzenia sobie z nim. Przejście z depresji do akceptacji wiąże się z przypływem nowej energii ale też sytuacjami, w których pojawiają się pierwsze błędy. To normalne. Zanim nowe się ugruntuje – musisz przejść przez czas prób. Jeśli masz pracowników – dopinguj ich i pozwól popełniać błędy.

Być może ten model wyda Ci się prosty, oczywisty i nie wniesie nic nowego w twoje postrzeganie procesu zmiany. Chcę jednak zwrócić twoją uwagę na kilka rzeczy:

1) wiedząc, że te etapy są zawsze – możesz łatwiej i szybciej poradzić sobie z trudnym czasem swoim i swojej firmy
2) warto robić wszystko, aby jak najkrócej być w etapie depresji
3) każdy z nas inaczej przez ten cykl przechodzi – jeśli masz zespół to pamiętaj, że nie każdy jego członek może być w tym samym czasie w zupełnie innej fazie
4) mimo, że niekiedy wiemy, że zmiany są konieczne i prowadzą do lepszej rzeczywistości to często jednak obawy wygrywają